Na przestrzeni dobrych 10 lat udało mi się jednak zebrać troszkę doświadczenia i zaprezentuję wam maksymalnie subiektywną dziesiątkę traków, które bardzo lubię i które definiują dla mnie ten gatunek. Zapraszam do lektury.
Cypress Hill - What's Your Number?
z Till Death Do Us Part (2004)
Ortega Cartel - Lavoholics (feat. Frank Nino) (2011)
Utwór, który katowałem na nocnych tripach samochodem parę lat temu. Piękne wspomnienia i równie piękny luźny utwór panów z Ortega Cartel.
Ten Typ Mes - Detoks
z Alkopoligamia: zapiski typa - Edycja Specjalna 2011 (2011)
Mes tym utworem wpisał się dla mnie na zawsze do panteonu rodzimej sceny. Rewelacyjny luźny bit i świetny tekst sprawiły, że zakochałem się w tym rapie od pierwszego odsłuchu.
The Pharcyde - Runnin'
z Labcabincalifornia (1995)
Tym razem cofka do połowy lat dziewięćdziesiątych. Absolutna perełka.
Brudne Serca - Czy Na Pewno Tak Chcesz
z Getto Głów (2009)
To chyba najlepszy polski rapowy kawałek jaki słyszałem. Bit i tekst zgadzają się dla mnie w 100% i zawsze gdy tego słucham to myślami odpływam w pozytywne rejony. Top topów.
Delinquent Habits - Return of The Tres
z Merry Go Round (2001)
Meksykański klimat pełną gębą, a niektórzy na pewno kojarzą ten kawałek z gry Total Overdose.
Bujało od pierwszego usłyszenia dobre 9 lat temu i buja do dziś.
Guru - Lifesaver (Dj Premier Remix) (1996)
Mój ulubiony amerykański rap wszech czasów. Czysty geniusz w każdej warstwie i naprawdę dobre wspomnienia.
The Game feat. 50 Cent - Hate It Or Love It
z The Documentary (2005)
Miłość czasów gimnazjum, która trwa do dziś. Zwrotki znam praktycznie na pamięć co mi się rzadko zdarza w zagranicznych produkcjach. Genialny bit.
Capone & Noreaga - Invincible
z The Reunion (2000)
Jedno z pierwszych odkryć z czasów kiedy myślałem, że dobry rap kończy się na 50 cencie. O ja biedny nieświadomy... na szczęście w porę się ogarnąłem, a ta perełka jest tego dowodem. Bit sztos.
Mos Def - Hip Hop
z Black On Both Sides (1999)
Na zakończenie kolejny samochodowy wałek, który bujał mnie i mojego ziomka (pozdro Kimmy C) na wieczornych chill cruisach. Bit Byt ostateczny. Coś pięknego.
A na zakończenie... BONUSBGC !!!!!
Green Grenade - High Live (freestyle) (2013)
Najlepszy fristajl na świecie od czasów Eldoki. Mistrz mistrzów i król, który wciąga nosem 90% każdej sceny. Red powiedziałby zapewne: Łooooooo!
A ja powiem: Dzięki za dotrwanie do końca zestawienia.Z fartem ziomeczki mordeczki! Pozdro szejset Elo pięć!
KCR
A na zakończenie... BONUS
Green Grenade - High Live (freestyle) (2013)
A ja powiem: Dzięki za dotrwanie do końca zestawienia.
KCR

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz